Szpakblog

.quake.3.arena.

by Johnny Tabasco on mar.06, 2008, under Uncategorized

Ja pierdole, to był szalony początek roku. Nigdy w Ĺźyciu nie wszedłem w nowy rok swojej egzystencji z takim rozpizgajem umysłowym. Wszystko przez studia i Ĺźycie bez smyczy, kagańca. Cały czas coś się dzieję, cały czas coś się zmienia i losowo obiera tor wydarzeń. Najlepsi Ĺźyciowi filozofowie cały czas pieprzą coś o stracie własnej toĹźsamości. Co oni mogą o tym wiedzieć?! W tym momencie moje Ĺźycie moĹźna porĂłwnać tylko do syfu w moim pokoju. Syf jest poniewaĹź nie mam czasu posprzątać. Cały czas coś robię lub nie mam siły na nic, wtedy leżę na plerach i wpatruję się w szarość ściany dopĂłki nie zasnę. jestem jak ten pokĂłj; zagracony, zapuszczony i pełen wszelkich osobliwości. Puste butelki, puszki, przepełnione popielniczki leżą na przemian z notatkami i książkami. Nic nie jest poukładane i nic nie jest na swoim miejscu. Na półce i ziemi leżą części od zepsutego komputera, szafa jest dla mnie pojęciem abstrakcyjnym. Takie jest teraz moje Ĺźycie… Syfiaste, ale własne. I za cholerę nie mam zamiaru opuszczać Torunia.


4 Comments for this entry

  • Rudi

    Smieciarz, syfiarz, bezdomny

    p.s. Fajny tekst wysrales

  • śmietan

    W końcu po długiej przerwie doczekaliśmy się nowego rodziału życia. tak wiem coś na temat tego bałaganu i syfu w głowie. pięć razy już to miałem i za każdym razem sie udawało wracać do normalności, ale w jakiś sposób zawsze zmienionej.

  • zu

    nikt nie powiedzial,ze syf jest zly.to jest tylko tak spolecznie przyjete.jednak jesli komus z tym dobrze to nie warto narazie niczego zmieniac.

  • michaś

    jebać wisłe i policje

Leave a Reply

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!