.quake.3.arena.
by Johnny Tabasco on mar.06, 2008, under Uncategorized

Ja pierdole, to byĹ szalony poczÄ tek roku. Nigdy w Ĺźyciu nie wszedĹem w nowy rok swojej egzystencji z takim rozpizgajem umysĹowym. Wszystko przez studia i Ĺźycie bez smyczy, kagaĹca. CaĹy czas coĹ siÄ dziejÄ, caĹy czas coĹ siÄ zmienia i losowo obiera tor wydarzeĹ. Najlepsi Ĺźyciowi filozofowie caĹy czas pieprzÄ coĹ o stracie wĹasnej toĹźsamoĹci. Co oni mogÄ o tym wiedzieÄ?! W tym momencie moje Ĺźycie moĹźna porĂłwnaÄ tylko do syfu w moim pokoju. Syf jest poniewaĹź nie mam czasu posprzÄ taÄ. CaĹy czas coĹ robiÄ lub nie mam siĹy na nic, wtedy leĹźÄ na plerach i wpatrujÄ siÄ w szaroĹÄ Ĺciany dopĂłki nie zasnÄ. jestem jak ten pokĂłj; zagracony, zapuszczony i peĹen wszelkich osobliwoĹci. Puste butelki, puszki, przepeĹnione popielniczki leĹźÄ na przemian z notatkami i ksiÄ Ĺźkami. Nic nie jest poukĹadane i nic nie jest na swoim miejscu. Na pĂłĹce i ziemi leĹźÄ czÄĹci od zepsutego komputera, szafa jest dla mnie pojÄciem abstrakcyjnym. Takie jest teraz moje Ĺźycie… Syfiaste, ale wĹasne. I za cholerÄ nie mam zamiaru opuszczaÄ Torunia.

Marzec 6th, 2008 on 8:01 pm
Smieciarz, syfiarz, bezdomny
p.s. Fajny tekst wysrales
Marzec 6th, 2008 on 8:06 pm
W koĹcu po dĹugiej przerwie doczekaliĹmy siÄ nowego rodziaĹu Ĺźycia. tak wiem coĹ na temat tego baĹaganu i syfu w gĹowie. piÄÄ razy juĹź to miaĹem i za kaĹźdym razem sie udawaĹo wracaÄ do normalnoĹci, ale w jakiĹ sposĂłb zawsze zmienionej.
Marzec 12th, 2008 on 1:56 pm
nikt nie powiedzial,ze syf jest zly.to jest tylko tak spolecznie przyjete.jednak jesli komus z tym dobrze to nie warto narazie niczego zmieniac.
Marzec 18th, 2008 on 11:46 am
jebaÄ wisĹe i policje