.we.are.the.night.
by Johnny Tabasco on wrz.21, 2007, under Uncategorized

Chemical Brothers dorobili siÄ juĹź niejednego albumu. Jeden byĹ lepszy, jeden gorszy. Zawsze jednak mogli szczyciÄ siÄ oryginalnoĹciÄ i pomysĹem na album. Ich najnowszy eksperyment na pewno jest na pewno jednym z tych lepszych.
Dlaczego eksperyment? PoniewaĹź, Ĺźadnej pĹyty chemicznych braci nie moĹźna porĂłwnywaÄ do poprzednich. KaĹźdy album jest sporym powiewem ĹwieĹźoĹci na parkietach klubĂłw na caĹym Ĺwiecie. JuĹź sam tytuĹ albumu mĂłwi nam, Ĺźe CHB sÄ przodownikami jesli chodzi o scenÄ klubowÄ . Na ‘We are the night’ nasze uszy zalewane sÄ ĹwieĹźym brzmieniem, ktĂłre na dĹugie godziny nie pozwala wyĹÄ czyÄ nam tej pĹytki.
Ale przejdĹşmy do konkretĂłw, czyli co w tym jest takiego fajnego (pzdr dla rudiego:*). Chemical Brothers zawsze chodziĹo przede wszystkim o pomysĹ, a na ich najnowszym krÄ Ĺźku znajdziemy ich od cholery. Kosmiczny klimat tytuĹowego ‘We are the night’, czy przezabawny kawaĹek ‘Salmon dance’, w ktĂłrym to raper Fat Lip opowiada nam o nowym taĹcu Ĺososia, bracia zapodajÄ psychodeliczny bit przypominajÄ cy podkĹad pod dzieciÄcÄ wyliczankÄ.
PĹyta jest bardzo spokojna, nie znajdziemy na niej Ĺźadnych dzikich, czy agresywnych kawaĹkĂłw, mimo to nie pozwala ona spokojne staÄ w miejscu. Jednym z takich kawaĹkĂłw jest ‘All rights reversed’, czyli ostre elekro poĹÄ czone z trance, zajebiĹcie wpada w ucho i porywa na parkiet.
Chemical Brothers, gdy wydajÄ singiel promujÄ cy album, zawsze walÄ z grubej rury, prezentujÄ c definitywnie najlepszy utwĂłr ze swojej pĹyty. I tak jest tym razem, poniewaĹź ‘Do it again’ po prostu wgniata w ziemiÄ. Zeschizowany wokal, muzyka, a nawet tekst piosenki oddaje w 100% ‘nocny’ klimat pĹyty.
Ciesze siÄ, Ĺźe po Ĺrednim ‘Push the Bottom’ Chemicy wrĂłcili do formy. Teraz pozostaje nam czekaÄ na nastÄpnÄ dawkÄ klimatycznego i doskonaĹego elektro. No to ja ‘stajÄ siÄ nocÄ ’ i wracam do sĹuchania.
Fajne 8/10

Wrzesień 23rd, 2007 on 11:21 am
No szczala, ze Chemiczny Ali lepiej gra !