Szpakblog

.Fisz.Emade.’Piątek.13′.

by Johnny Tabasco on gru.16, 2006, under .masterpiece.

Niedawno miała premiera nowej płyty zespołu Fisz i Emade zatytułowanej ‘Piątek 13′. Tym razem nasi rodzimi specjaliści od wolnego i chillowego hip hopu przyśpieszyli i zaserwowali nam kawał naprawdę dobrej muzyki.

Niedawno usłyszałem gdzieś w radiu podsumowanie roku pod względem muzycznym. Ktoś mądrze stwierdził, Ĺźe polscy wykonawcy nie robią złych płyt. Ich płyty są dobre, niektĂłre nawet bardzo dobre, ale nie rewolucyjne. JuĹź dawno fani ambitnej polskiej muzyki nie zostali uraczeni jakąś rewolucją, nie zostali zaskoczeni innowacyjnym stylem i zalani świeĹźością w ktĂłrej mogliby się kompać przez jakiś czas. Nowa płyta braci Wagielskich tworzących kolektyw ‘Tworzywo sztuczne’ nie jest, niestety, tą falą świeĹźości tak wyczekiwanej przez słuchaczy.

Aczkolwiek nie jest to płyta zła, wręcz przeciwnie, jest to płyta stojąca na bardzo wysokim poziomie, która zadowoli każdego fana braci z Warszawy, za pomocą czternastu kawałków, które stanowią całą zawartość płyty. Zacznijmy jednak od początku, czyli od pierwszego wrażenia, które jest bardzo pozytywne. Zaraz po rozpakowaniu płyty zaskoczyło mnie eleganckie opakowanie. Płytka nie siedzi w tanim opakowaniu z plastiku, tylko zapakowana jest w fachowe tekturowe etui. Jest też obowiązkowa książeczka, na której znajdziemy texty do wszystkich piosenek zapisanych na nośniku. Efekt jest czysto estetyczny, ale według mnie równie ważny co muzyka, każdy przecież lubi dostawać jakieś gratisy:)

Jak juĹź powiedziałem na początku na płycie ‘Piątek 13′ usłyszymy znacznie bardziej przyśpieszone rymy Fisza i rĂłwnie szybkie bity Emade. Najbardziej widoczne jest to chyba w kawałku ‘Goryl’, gdzie Fiszu atakuje wszystkich haters’Ăłw i udowadnia, Ĺźe ciągle potrafi być agresywny. Ponadto raper zawsze miał duĹźy dar do opowiadania historii w swoich piosenkach. I tym razem będziemy zostaliśmy uraczeni wspaniałymi historyjkami opowiedzianych z charakterystycznym dla niego cynicznym i prześmiewczym stylem. PrĂłcz opowiadań o męskich/Ĺźeńskich dziwkach i narkomanach Fisz dzieli się takĹźe swoimi obserwacjami świata i zmian jakie zachodzą w polskim społeczeństwie. Wszytko to oprawił Emade swoimi wyraĹşnie elektronicznym bitem.

Jedyne co mnie trochę denerwowało w tej płycie, to końcĂłwki niektĂłrych opowiastek fisza, ktĂłre były jakieś takie nijakie… Ĺźadnego wyraĹşnego morału, Ĺźadnej puenty. Trochę mi to przypominało akcje filmu ‘Hostel’; pierdu, pierdu, nic się nie dzieje, gdy tu nagle tut pierdut, akcja i koniec. Po przesłuchaniu takiej piosenki pozostaje pewien niedosyt wydaje mi się, Ĺźe moĹźna by niektĂłre kawałki lirycznie dopieścić.

Reasumując, najnowsze wydawnictwo Asfalt Rec. prezentuje bardzo wysoki poziom, jednak nie zmiata z powierzchni ziemi. Po tej płycie juĹź przed premierą spodziewano się wiele i Fisz Emade podołali wymaganiom. Jednak po co za kaĹźdym razem robić co raz lepiej to samo danie, skoro moĹźna poeksperymentować. MoĹźe przyszły rok będzie rokiem, ktĂłry wyraĹşnie będzie się róşnił od poprzednich, będzie rokiem od ktĂłrego zacznie się zupełnie coś nowego. Zobaczymy… albo nie.


6 Comments for this entry

Leave a Reply

Spam Protection by WP-SpamFree

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!